Dawno nic nie wrzucałem. Nadeszła nieuchronnie wiosna i w końcu mogę się w pełni cieszyć jazdą. Przyszedł czas na uszycie nowej torby, bo jeżdżenie z greenbag'iem jest mało wygodne.
Zach Bossington prezentuje plecak Vandal zrobiony przez Mission Workshop. Nie będę się rozpisywać na temat produktu, wszystkich zainteresowanych odsyłam do zapoznania się z nim w poście Zacha klikając na Zlog. Naprawdę jaram się tym plecakiem. Posiadam kurierską torbę Bagaboo Messenger Bag, ale używam jej rzadko jedynie podczas wyjazdów na min. kilka dni aby sięspakować. Zwykle używam tradycyjnego plecaka Alpinestars Back Pack. I plecak uważam za właściwe rozwiązanie. Jest dla mnie bardziej wygodny. Kiedy pracowałem w kurierce używałem firmowego plecaka Ortlieb Messenger Bag i mimo, że wersja ta jest uboga w przegrody i dodatkowe kieszenie (właściwie to ma tylko jedną doczepianą wewnątrz kieszeń) to była wygodna i wystarczającofunkcjonalna do pracy. Minusem plecaka w porównaniu do torby z jednym paskiem naramiennym jest to, że zawsze trzeba go zdejmować z siebie aby włożyc cokolwiek. Jeśli nie muszę tego robić co chwile zdecydowanie wybieram plecak. Vandal zrobiony przez firmę z San Francisco wygląda na bardzo funkcjonalny i dobry jakościowo.